2012-01-09 23:41:44
Piotr
Wszystkim z nas pewnie przy okazji terminu u protetyka, towarzyszą swoiste obawy i strach. Stomatolog ma taką specyficzną cechę wzbudzania pośród ludzi swoistej prokrastynacji, inaczej skłonności, do odkładania wszystkiego na później. Nie dziwi to, gdyż charakter czynności, jak na przykład implantacja lub usuwanie zębów, powoduje automatycznie, że każdy, normalnie najtwardszy osobnik ma strach w oczach. Jakkolwiek sytuacja trochę się poprawiła na przestrzeni lat, wraz z upowszechnieniem się znieczulania i swoistą wymianą krwi, pośród dentystów. Znane co starszym z nas przychodnie, gdzie post-radzieccy rwacze szczęk i trzewi pastwili się nad nami niemiłosiernie, bez jakiegokolwiek miłosierdzia i wyczucia, dawno już minęły. Jednak w dalszym ciągu Polacy mają duże opory, przed odwiedzeniem dentysty, stale sycąc wspomnianą prokrastynację, do chwili w którym w naszej domowej wyszukiwarce wstukać pozostaje tylko zwrot: protezy, zamiast przykładowo implanty Wrocław, ponieważ stan zębów jest tak opłakały, iż ratowanie tych biednych ząbków jest już w zasadzie niemożliwe i jedyną możliwością zostaje zastąpienie ich specjalną protezą. Dobrze jednak zmobilizować się i umówić na wizytę do stomatologa, gdyż protezy i wszczepy, to znacznie większy koszt, od zwykłej plomby. Wydaje się, iż właśnie wizja tak dużego kosztu najlepiej działa na naszych rodaków, na równi z faktem, iż nie chcą zastraszać ludzi wybrakowanym uśmiechem, zwłaszcza w okolicznościach, zwyczaju na bielusieńki i rzucający się w oczy uśmiech. Pozostaje teraz tylko zapamiętać sobie powyższe uwagi i wyruszyć do stomatologa na zabieg.